IV WOP, dzień 6 - AZM InfoBlog - Aeroklub Zagłębia Miedziowego - Lotnisko LUBIN (EPLU)

Przejdź do treści

IV WOP, dzień 6

Aeroklub Zagłębia Miedziowego - Lotnisko LUBIN (EPLU)
Opublikowany przez w IV WOP ·
Tags: IVWOP.WiosennyObózPrzelotowyLubin2014

Dzisiaj od rana ruch jak w ulu. Ci, którzy mieli taką możliwość tankowali wodę. Hasła: trzysetka czy pięćsetka królowały na ustach tych, którzy szykowali się na poranną odprawę. Na wczorajszej wieczornej odprawie Jamajka na podstawie progrnoz zapowiadał dobre warunki przelotowe. Przekonaliśmy się już nie raz, że uczestnicy obozów przelotowych w Lubinie należą do ludzi podejmujących wyzwania a świadomość tego, że nie zostawimy ich w polu jeszcze przy tym pomaga. Holówki zatankowane. Rozpoczęły się starty. Nieliczni nie załapali się, ale nie odpouścili i próbowali ponownie z dobrym skutkiem. Uruchomiliśmy naszego Jaczka "Indię", aby wszyscy chętni znaleźli się w powietrzu jak najszybciej. Polecieli. Agnieszka i Julia wróciły z kwadratu i przejęły pieczę nad biurem lądowań. BabaAga (Agnieszka) przepowiadała, że pewnie połowa da w pole. Pierwszy w terenie przygodnym wylądował nasz Tomu$. Wraz z upływem czasu liczba lądowań w polu wzrosła do 15. Niektóre ekipy polowe przyjeżdżały z terenu lądowań przygodnych i chociaż zmęczeni wkrótce ruszali po następnych. Anieszka rozdzielała, przydzielała, oragnizowała, dzwoniła... Nikt nie odmówił wyjazdu po kolegów w pole. Ostania ekipa wyruszała po Marka, który wylądował ok. 90 kilometrów od nas. Deklarował potrzetę przyjazdu po niego samochodem o nietypowym zawieszeniu :-) Arek, chociaż zmęczony, bo niedawno wrócił z pola zabrał Kubę i Milana po Marka. Jeszcze ich oczekujemy...



Wróć do spisu treści