IV WOP, dzień 12 - AZM InfoBlog - Aeroklub Zagłębia Miedziowego - Lotnisko LUBIN (EPLU)

Przejdź do treści

IV WOP, dzień 12

Aeroklub Zagłębia Miedziowego - Lotnisko LUBIN (EPLU)
Opublikowany przez w IV WOP ·
Tags: IVWOPWiosennyObózPrzelotowyLubin2014

Późne popołudnie, albo wieczór. Jak kto woli. Walud$ walczy z grilem. W zasadzie rozpalamy dwa grile, bo jest co świętować. Drugie ruszta próbuje odpalić Grzesiu. Przed barem Piotr, Julia, Wiki i ja. Na ławce siedzi Jacek. Obok wyszkolenia grupka w składzie  Kuba, Tomu$, Piter i Lucas a przed chwilą dołączył do nich Przemas. Gdzieś kręci się BabaAga. Wszyscy już dotarli na lotnisko. Loty jeszcze wykonuje na DuoDiscusie Jamajka z Jędkiem, ale to już tylko loty szkolne. To był chyba najbardziej owocny dzień ze wszystkich na tegorocznym obozie. Jamajka na porannej odprawie zaplanował trasy na pięćsetki i trzysetki. Była również tysiączka. Waldu$ zadeklarował 500 i...obleciał. Teraz sprawdzamy czy nie jest to pierwsza zadeklarowana pięćsetka w historii naszych obozów. Na dodatek zrobiona Jantarem bez wody. W sumie było pięć pięćsetek. Zadelarowane pięćsetki mieli też: Krzysiu, Pumba, Grzesiu i Kuba, który jednak "nie chciał" tego faktu zarejestrować na swoim logerze :-). Mars, który gościl na naszym obozie powiedział, że zrobił ponad 900. No i rekord Darka, który dzisiaj w powietrzu spędził dzisiaj w powietrzu na Juniorze 9 godzin 32 minuty!!! Trzysetkę zrobiła Renata, Paweł i Łukasz. Były tylko dwa pola. Maciej dał w pole niedaleko Rawicza a Ania w pobliżu miejscowości Góra. Po Maćka pojechaliśmy wspólnie z Julią. Wybrał dość pewne pole, bo zaorane. Gospodarz pomógł mu przebazować szybowiec w miejsce, gdzie możan było wjechać z przyczepą bez żadnych trudności. Czekamy jeszcze na powrót jej i ekipy, która po nią pojechała.
Któryś z chłopaków rzucił do siedzącej przed barem Wiki, że przecież dzisiaj wylaszowała krótkiego Jantara. Na jej szczęście wśród obecnych było tylko trzech, którzy mieli prawo do złożenia jej "gratulacji" :-) No właściwie czterech, bo AirDaro, który dotarł do nas w chwilę później również o laszowaniu Wiki nie zapomniał.
Krzysiek komentując postawę Dzidy powiedział, że jednak trzeba mieć jaja, żeby zdecydować się na pięćsetkę PeWu Piątką tak, jak to zrobił Dzida. Dojechał do nas Aszen z Przemasem. Jutro nikt nie przewiduje rewelacji w atmosferze ziemskiej, więc raczej nie ma cisnienia na wielki wyczyn, ale...pogoda już nie raz płatała figla i potrafiła zaskoczyć w trakcie poprzednich edycji Wiosennego Obozu Przelotowego w EPLU.



Wróć do spisu treści